FAQ Zaloguj
Szukaj Profil
Użytkownicy Grupy
Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości
Rejestracja
Sesjoteka?
Idź do strony Poprzedni  1, 2
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu
Forum Sathra-board Strona Główna » Groteka » Sesjoteka?
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Pacjent_x
kapłan



Kto mieszka za sciana
Dołączył: 22 Mar 2006
Posty: 168
Przeczytał: 0 tematów


Skąd: Białowieża/Koszalin

 Post Wysłany: Czw 21:02, 07 Gru 2006    Temat postu:

Nie ambitniejszy tylko stwozony do takich zeczy. Poprostu tylko WOD ma jazdy typu knucie i cierpienie potepionej istoty jako watek glowny i nie ma sensu wpychac tego do innych systemow.
 Powrót do góry »
Zobacz profil autora
Gość




Kto mieszka za sciana




 Post Wysłany: Pią 0:15, 08 Gru 2006    Temat postu:

Pacjent mało znasz systemów tyle Ci powiem.

A akurat knucie, czy też intryga może być w każdym systemie. W takim 7th Sea może być nawet wątkiem głownym.

Cierpienie za tym co utraciliśmy jest z kolei jednym ze sposobów na grę w Neuro w rdzy.
Poza tym pamiętasz "wilkołaka" na sesji u Ciebie wtedy Ci jakoś "cierpienie potęp[ionej istoty" nie przeszkadzało. Very Happy
 Powrót do góry »
Minstrel
kapłan



Kto mieszka za sciana
Dołączył: 22 Mar 2006
Posty: 281
Przeczytał: 0 tematów


Skąd: Kraków/Kawno

 Post Wysłany: Pią 10:26, 08 Gru 2006    Temat postu:

W tej dyskusji zgodze sie z Aniolem: inwencja gracza nie powinna byc ograniczona przez mechanike.

Co wiecej, z tego co zauwazylem gleboka postac nigdy nie zawadza, nawet jesli druzyna jest, jak to Radek okreslil, "plytka".

Polaczenie plytkiej druzyny i "glebokiej" postaci (czy musze tlumaczyc, ze takie etykietki uwazam za szczyt esencjalizmu?) znaczy jedynie, ze postac ze skomplikowana psychika i tak dalej bedzie po prostu wystawala. Jednym to moze przeszkadzac, innym nie.
 Powrót do góry »
Zobacz profil autora
Cyber Killer
prorok



Kto mieszka za sciana
Dołączył: 22 Mar 2006
Posty: 3109
Przeczytał: 0 tematów


Skąd: Koszalin

 Post Wysłany: Sob 14:51, 09 Gru 2006    Temat postu:

/me slaps Radek around with a large trout... NS i płytka? system to system, wszystk ozależy od tego jak się gra. bardzo mnei boli, że sam nie mogę pograć, bo w wolnych chwilach wymyślam postacie, które są tak zakręcone, że Pleśniak wydaje sie przy nich płytki, a do tego pasują idealnie do świata NS
 Powrót do góry »
Zobacz profil autora
Radek
Gość



Kto mieszka za sciana




 Post Wysłany: Sob 15:40, 09 Gru 2006    Temat postu:

/me says : slap my ass CK


NS nie jest dla postaci dramatycznych.Ty zawsze(!) prowadzisz a przynajmniej z tego co pamiętam, prowadziłeś w sposób taki, że mieszałeś różne kolory.Rtęć to rtęć więc co robią postacie wygrzewowe w kampanii, może masz pojęcie o Neuro ale udowodnij mi że Neuro to nie jest system nastawiony na płytką Stal....

Robisz zakręcone postacie....komu i po co ? W twojej Neuro albo byliśmy chadzajkami(czyli idziemy tu i tam) albo musieliśmy odgrywać symulacjonizm(który i tak się opierał na potrzebach fizjologicznych)

Nie potrafisz zrobić fabuły CK.Normalnej nie obciążonej psychicznie fabuły.
Neuroshima została stworzona głównie dla koloru Stal, świadczą o tym i styl pisania i napisanie podręcznika.Do odgrywania głębszych postaci są inne systemy.

Nie rób z Neuro systemu idealnego co do wszystkiego się nadaje.
Owszem można cierpieć i głęboko odgrywać swoją postać w Neuro, można to poprzeć mechaniką i zrobić otoczkę tego, iż 'Neuro' głębokie jest.....
ale po co ? Od głębokich klimatycznie postaci jest chociażby Monastyr czy
WoD. Neuroshima to świetny system ale płytki.

Z chęcią podyskutuje z Tobą na forum na ten temat.
 Powrót do góry »
Cyber Killer
prorok



Kto mieszka za sciana
Dołączył: 22 Mar 2006
Posty: 3109
Przeczytał: 0 tematów


Skąd: Koszalin

 Post Wysłany: Sob 16:00, 09 Gru 2006    Temat postu:

wiesz... jest taka ciągnąca się dyskusja o zapomnianych kolorach NS czyli o rtęci i rdzy. kolorach, które wydawca dokleił na siłę chyba, a używają ich tylko MG i gracze, którzy chcą grać bardziej ambitnie, dedekowcy jadą na wygrzew i to odpowiada portalowi, bo to napędza koniunkturę na dodatki typu bohater ^n, które moim zdaniem można o kant d rozbić Razz

fabuła? dawno dałem sobie z tym siana, bo ani graczy nie lubię do niczego zmuszać, ani nie jestem na tyle twórczy , żeby było to ciekawe. dlatego robię świat z dużą ilością wątków, które lecą sobie niezależnie, w które mogą się wkręcić gracze, ale jeśli nie chcą to nie będę pchał ich nigdzie. Wasz był to wybór, że jeździliście z miejsca na miejsce. Tak samo mogliście być ciągle w tej samej wiosce i próbować żyć tak jak się żyje - bo ja uwielbiam symulacjonizm, zbawianie świata ssie na max
 Powrót do góry »
Zobacz profil autora
Radek
Gość



Kto mieszka za sciana




 Post Wysłany: Sob 16:15, 09 Gru 2006    Temat postu:

Ok.Chcesz grać ambitnie to graj ale nie w Neuro.Sam stwierdziłeś, że rtęć i rdza są doklejone do całości.

Skoro są doklejone to system NIE jest stworzony do ich odgrywania czyli tym samym powoli wpada w garnek z tymi co systemami co idą na wygrzew.

Tym razem wygrzew w post apokaliptycznym klimacie.Krytykujesz pośrednio portala i dodatki, ok.Tylko, że to tak działa.Nie szukam tu żadnej głębszej ideologii i wroga w Portalu.

To tylko dowód na to, że Neuroshima jest płytka i została tak stworzona.Nie jadę też po Neuro.Po prostu prawda jest taka, że z 'gie bata nie ukręcisz'

Co do zbawienia świata...tu rozumiem Twoją niechęć do fantasy(ukrytą lub świadomą) W SF zazwyczaj świat już przeżył coś mega złego więc nie trzeba go ratować.
 Powrót do góry »
Cyber Killer
prorok



Kto mieszka za sciana
Dołączył: 22 Mar 2006
Posty: 3109
Przeczytał: 0 tematów


Skąd: Koszalin

 Post Wysłany: Sob 16:41, 09 Gru 2006    Temat postu:

zasady są po to, żeby je dopasowyaać do tego co się chce. ale ja sam nie zdziałam wiele, jeśli gracze mają klapki na oczach i chcą biegać i siać z minigunów na lewo i prawo, mimo to staram się.

btw: warto byłoby przypomniec, że ja prowadzę tylko i wyłącznie z braku MG, który poprowadziłby mi taką sesję w jaką chciałbym zagrać (czyli taką, jakie prowadze)
 Powrót do góry »
Zobacz profil autora
Radek
Gość



Kto mieszka za sciana




 Post Wysłany: Sob 16:52, 09 Gru 2006    Temat postu:

Co do tego że nie ma MG(którzy lubią Twój styl) to w zasadzie masz rację.
Zasady można dopasować ale 'system does matter' .

Co do siania z minigunów...ja ledwo mam deserta...jeszcze tylko jedna malutka kulka do niego Smile
 Powrót do góry »
Cyber Killer
prorok



Kto mieszka za sciana
Dołączył: 22 Mar 2006
Posty: 3109
Przeczytał: 0 tematów


Skąd: Koszalin

 Post Wysłany: Sob 17:04, 09 Gru 2006    Temat postu:

heh pogra taki u Dhaerow'a przez dłuższy czas, a potem takie herezje tu sieje... system jest po to, żeby z nim robić co Ci się podoba, w każdym podręczniku masz to napisane wielkimi literami. jeśli chcesz zrobić Zew Cthulhu na Marsie w 2150 roku, czy Gasnące Słońca przed erą lotów kosmicznych to masz do tego prawo i będzie fajnie, tak samo Neuroshima ambitna i przemyślana jest bardzo miodna, nawet bardziej miodna od takiej sieczki na jaką ją kreują tfu-rcy

a masz tak ciężko z tym Desertem, bo właśnie ja tak podchodzę do tego systemu a nie inaczej. u Pacjenta dostałem postać, która na porządku dziennym biega z minigun'em i najkrótsze serie wali po 2,5k naboi Razz
 Powrót do góry »
Zobacz profil autora
Radek
Gość



Kto mieszka za sciana




 Post Wysłany: Sob 17:18, 09 Gru 2006    Temat postu:

Może i od Dhaerowa mi to naszło ale dzięki temu(założeniu, że system does matter) mam jeden duży plus :


-poznaje różne systemy(w każdy gram zgodnie z zasadami) i każdy z nich jest inny, nie próbuje robić papki i łączyć wszystkiego razem.

A co dla gracza i MG jest lepsze od doświadczenia ? Jeśli 20 lat będziemy prowadzić i grać w jeden system to ok ale nie o to chodzi, żeby zacząć kampanie typu "Moloch zasiedla Księżyc...." System się liczy.Zasady systemu się liczą.Mieszanie nie jest zawsze najlepszym wyjściem.

Jeśli chcesz mieszać to ok.Ja wolę znaleźć system który mi pasuje to tego w co chcę grać plus MG do tego systemu i gram.Bo w RPG chyba ważniejsza jest wyobraźnia a nie łączenie Cthulhu z Neuro i Dedekami (niezły pomysł, hie hie )

Jeśli taki wymieszany system jest do wszystkiego - to czasem niestety jest do niczego.
 Powrót do góry »
Czarny_II
kapłan



Kto mieszka za sciana
Dołączył: 24 Mar 2006
Posty: 206
Przeczytał: 0 tematów


Skąd: Koszalin

 Post Wysłany: Sob 18:32, 09 Gru 2006    Temat postu:

Radek, to że nie grałeś w ambitną NS to nie znaczy ze system nie daje ci takiej możliwości. Zauważyć należy, że NS jest stworzona pod sprzedaz, dlatego wszystko tworzone jest pod stal. Ale dobry MG potrafi zrobić świetną ambitną przygodę, pod warunkiem, że gracze mu na to pozwolą.
 Powrót do góry »
Zobacz profil autora
Gość




Kto mieszka za sciana




 Post Wysłany: Pon 11:52, 11 Gru 2006    Temat postu:

"system does matter" - buuullllshit !!!!

To wyobraźnia ma znaczenie, a nie protezy dla niej, jakimi są systemy. Podręczniki RPG traktuje jedynie jako źródło pomysłów. Gdy tworzyłem Pleśniaka zdawałem sobie sprawę z tego, że styl pisania Neuro faworyzuje stal, no i co z tego? Stworzyłem postać, która poniekąd obśmiała tą konwencję stali tylko dlatego, że system mi na to pozwolił, a właściwie nie przeszkodził.
Jeszcze raz powtarzam przestańcie swoje niepowodzenia rpg-owe zwalać na jakiekolwiek systemy. Mówić, że Neuro jest płytkie, a WoD ambitny (zwłaszcza gdy się licytujemy kropkami Razz). Zacznijcie używać wyobraźni!
Poważnie się obawiam, że gdyby nagle zaczono palić podręczniki rpg na stosach (swoją drogą kusząca perspektywa), to byście zapomnieli jak się gra. Bo jak to mam grać, gdy nie mam zasad, instrukcji, świata etc. Wyobraź sobie, wymyśl w końcu rzekomo jesteś istotą myślącą.

Wiesz Radek największym problemem grania pod system jest to, ze jest ono odtwórcze. Znacznie bardziej pasuje mi opcja, w której gram szmat czasu w jeden system, zjadłem sobie na nim zęby a potem np. "Moloch kolonizuje Marsa".

Żeby nie być gołosłownym i pokazać, że można używać najpierw wyobraźni, a potem systemu zapraszam do testowania Pływu
http://plyw.wrota.com.pl/ - strona systemu, dane zawarte tam i na forum pozwoliły mi wymyśleć pare przygód, naprawde system nie jest potrzebny/nie ma znaczenia wystarczy wyobraźnia (graczy i MG).
 Powrót do góry »
Radek
Gość



Kto mieszka za sciana




 Post Wysłany: Pon 14:42, 11 Gru 2006    Temat postu:

Ok.Z jednej strony masz rację ale co mają mówić tłumy niewyrobionych i mniej utalentowanych ludzi którzy chcą spróbować RPG jako zabawy z kolegami.Kupują podręcznik do D&D i próbują grać.Po kilku sesjach im się podoba lub nie.Jeśli założymy, że graczami są 'wyjadacze' RPG to dla nich gra bez systemu jest prosta i przyjemna a dla nowych to katorga bo boją się czasem coś zrobić żeby ich nie wyśmiali.

Jeżeli chodzi o to "system mi na to pozwolił'' , każdy system w ten sposób można użyć do swoich celów.W CP2020 jak się uprzesz to możesz nawet cyber-zwierzęciem grać(są statystyki i pseudo zachowanie tego czegoś).

Ale czy tu chodzi o to żeby grać takim czymś ?


Wyobraźmy sobie sesje w Dragonlance :

Elf, ranger
Człowiek, rycerz
Smok, pieśniarz

niepotrzebne skreślić.....


Owszem w Dragonlance możesz zagrać smokiem jak się uprzesz.Przecież w tym świecie są smoki a podręcznik nie zabroni trochę pod pakować postaci...wprowadźmy do tego świata trochę shrekowatości...serio serio.

Moim zdaniem poruszasz trochę inny problem . Wyobraźnia swoją drogą a gra według systemu swoją.

Zagraj sobie może w WoD wampirem który boi się ciemności...nie grałem nigdy w WoD, chce zagrać...nie wiem czy taką postać można zrobić ale przecież system w tym raczej nie przeszkodzi.

Twoja postać Pleśniaka była ok.To nasze były pseudo stalowe.Nie zrozumieliśmy się z MG.

Poruszę teraz kwestie odtwórczego grania w jakiś system.Jeśli grasz cały czas w to samo to zawsze wkradnie się doza odtwórczości, dlatego trzeba zmieniać systemy lub odpoczywać i zamiast grać iść np.porozmawiać przy herbatce czy coś.

Odtwóczośc to efekt zmęczenia materiału a nie wina podręcznika, czy jak zaczynałeś swoją grę w Warhammera to czy grałeś odtwórczo ?

Sądzę że nie.

Co do palenia podręczników...a niech sobie palą, wtedy docenieni będą MG którzy zjedli sobie zęby na RPG i potrafią z niczego coś zrobić i stworzyć.
Powinny zawsze jednak byc jakieś normy zasady i ustalenie co do tego jak i gdzie (w jakim świecie) gramy.Bez tego gracze czuli by się trochę bezbronni(szczególnie ci początkujący dla któych obroną jest KP ich woja w dedekach)

Reasumując : masz rację ale ja też moim zdaniem nie mówię bzdur.
Prawda jak zawsze leży gdzieś pośrodku.Kwestia którą można rozstrzygnąć brzmi : czy gramy dla zabawy czy dlatego, że chcemy udowodnić, że jesteśmy lepsi , bardziej obeznani i mamy większe doświadczenie (nie zawsze wyobraźnie)

Ja mam wciąż za mało doświadczenia i może nie mam wyobraźni Tolkiena, lubię grać dla zabawy i to mi starczy.Za kilka lat jak się' wyrobię' to może zmienię swoje zdanie Smile

Co do Pływu, on już ma spisane większość rzeczy potrzebnych do gry czyli rasy świat relacje między rasami i kawałek historii...mechanikę można wsiąść nawet z Savage Worlds(którego niektórzy nie lubią) Razz
 Powrót do góry »
Gość




Kto mieszka za sciana




 Post Wysłany: Pon 15:49, 11 Gru 2006    Temat postu:

Radek napisał:


Wyobraźmy sobie sesje w Dragonlance :

Elf, ranger
Człowiek, rycerz
Smok, pieśniarz

niepotrzebne skreślić.....




A dlaczego skreślać? Jeśli MG wie jak takie (wszystkie trzy) postacie poprowdzić, a pozostali gracze są w stanie w takiej drużynie zagrać, to czemu nie? Ważne żeby wszyscy mieli ochotę na granie/prowadzenie takiej drużyny.

Co do wyrobienia. Ja też kiedyś zaczynałem od Warha i AD&D 2 ed. (Dragonlance) i jakoś nie kręciły mnie cyferki, a postać.

A co do Pływu. Tam trzeba dopisać sporo historii. Może także Twojej postaci.

Aha jeszcze jedno. Nigdy nie mówiłem, że nielubie Savage. Nie znam go i nie uważam z zasadne wciskanie go wszędzie gdzie się da, niczym to sie nie różni od nieszczęsnego d20. Pewnie w Rippersach i Nowych Deadlandach się sprawdza, w systemach, które mają swoją mechanikę (GS-y) nie za bardzo, co nawet Drow potwierdził.
 Powrót do góry »
Radek
Gość



Kto mieszka za sciana




 Post Wysłany: Pon 17:33, 11 Gru 2006    Temat postu:

Oczywiście jeżeli MG i gracze chcą a także podołają takiej sesji to czemu nie grać tymi postaciami.

Jeśli chodzi o Twoje podejście gdy zaczynałeś.Tu się różnimy, ja jednak jestem gamistą którego kręcą cyferki.Postać opieram na historii, znajomości świata i mechanicznym zbudowaniu postaci do gry.Lubię gdy mogę zrobić to co chcę na sesji i wiem, że przygotowałem postać i mechanicznie i dałem MG wątki do wykorzystania w grze.Pojęcia gamista też proszę nie brać dosłownie gdyż obecnie wszystkie podziały powoli się zamazują.Tutaj wchodzimy w sferę : Jak odgrywać postać i do czego ją tworzymy.Można to kontynuować w innym wątku Smile


Kilka słów na temat Pływu.Porozmawiam z chęcią o tej postaci, być może będą w niej jakieś zmiany.Jak to ustalę to historię ładnie napiszę Smile

Kwestia Savage Worlds, jest to mechanika stworzona dla specjalnych dodatków lub systemów, które mają być na SW oparte.Niestety mam za małe doświadczenie o mechanice Gasnących Słońc by powiedzieć coś więcej.W Rippersach i Deadlandach się sprawdza w kilku innych też.
Powiedzmy też otwarcie, że są systemy gdzie mechanika jest stworzona specjalnie i którą(mechanikę) nie warto zmieniać.Prawdopodobnie jst tak w Gasnących Słońcach.
 Powrót do góry »
Wyświetl posty z ostatnich:   
Forum Sathra-board Strona Główna » Groteka » Sesjoteka?
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2
Strona 2 z 2

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach




Solaris phpBB theme/template by Jakob Persson
Copyright © Jakob Persson 2003

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2002 phpBB Group